Mus awokado

 

Cieszę się, że powoli nabieramy zaufania do awokado, które coraz częściej pojawia się na naszych stołach. Warto o nim pamiętać, ma bardzo delikatny smak i piękny, orzechowy zapach. Awokado musi być dojrzałe. Przypomnę, że dojrzałość sprawdzamy naciskając delikatnie palcem. Jeśli miąższ ustępuje, to oznacza, że awokado jest dojrzałe.

Składniki:

-          4 duże dzwonka ryby (ok. 200 g),

-          2 łyżki masła,

-          2 dojrzałe awokado,

-          sok z jednej cytryny,

-          ząbek czosnku,

-          natka pietruszki,

-          cytryna,

-          gałązki koperku.

Przygotowanie.

Dzwonka ryby popieprzyć i posmarować cienko masłem. Opiekać przez 5 minut na

grillu albo smażyć na patelni. Awokado przekroić na pół. Wyjąć pestki, obrać delikatnie ze skóry, pokroić na mniejsze kawałki i rozgnieść dokładnie widelcem. Skropić sokiem z cytryny. Natkę i czosnek bardzo drobno posiekać, następnie starannie wymieszać z

awokado przyprawiając pieprzem i solą do smaku. Upieczoną lub usmażoną rybę dekorujemy efektownie albo po prostu smarujemy musem. Wcześniej rybę skraplamy sokiem z cytryny.

Gdy pan domu będzie się pieścił z rybą, myślę o skrobaniu, patroszeniu i żmudnym wyciąganiu ości, pani domu może z awokado zrobić sobie wspaniałą maseczkę odświeżającą skórę. Gdy w domu robię coś z awokado, zawsze kupuję jedno więcej. Właśnie na maseczkę, którą robi się z 2 stołowych łyżek rozgniecionego awokado, 1 łyżki miodu, 3 kropel octu jabłkowego i odrobiny oleju sezamowego. Ale wróćmy do naszych letnich przysmaków.

 

 

Rybka z rabarbarem

Proszę się nie krępować, przecież widzę, że znacząco pukają się Państwo w głowę. Ja też bym się pukał na Państwa miejscu, ale nie uwierzy, kto nie skosztuje.

Składniki:

-          500 g rabarbaru,

-          500 g filetów z ryby,

-          200 g białego półwytrawnego wina,

-          4 naturalne serki homogenizowane,

-          250 g naturalnego jogurtu,

-          pół łyżeczki świeżo zmielonegobiałego pieprzu,

-          kilka kropel sosu tabasco,

-          150 g suszonych moreli,

-          2 łyżki soku z cytryny.

Przygotowanie.

Morele moczymy przez noc w wodzie, następnego dnia lekko zagotowujemy, odsącza

my. Rabarbar obieramy, kroimy na kawałki i wrzucamy na pięć minut do wrzątku, odcedzamy i dodajemy do moreli. Filety z ryby lekko solimy, pieprzymy, kroimy w kostkę, trochę większą niż rabarbar, przesmażamy na maśle i wykładamy na papierowy ręcznik. Kiedy wystygną, dodajemy do moreli i rabarbaru. Do serka homogenizowanego wsypujemy zmielony biały pieprz. Kropimy tabasco i mieszamy starannie z jogurtem. Serowo-jogurtowy sos rozprowadzamy białym winem. Gdyby sos, w którym ryba będzie pływać w parze z rabarbarem był za gęsty, należy rozcieńczyć go winem. Mieszamy bardzo delikatnie wszystkie składniki i wstawiamy na 2 godziny. Schłodzoną letnią przekąskę nakładamy do pucharków. Dekorujemy listkami mięty albo pietruszki. Można też fantazyjnie powsadzać szczypiorek.

 

Domowa sangria

Już nie pamiętam, kiedy przetoczyła się moda na sangrię. Hiszpański napój ze świeżych owoców kąpiących się w młodym winie. Kto bywał w lecie na Półwyspie Iberyjskim i próbował tego orzeźwiającego specjału prosto z otwartych i stojących na restauracyjnych ogródkach beczek, potem koniecznie musiał go zrobić u nas. Wspomniana moda na sangrię mocno przygasła, gdy w sklepach pojawiły się butelki z gotową sangria. Wcale nie hiszpańskie, a kto ich zawartości próbował, pragnienie potem gasił czym innym. Wystarczy tego gadulstwa, zróbmy sobie własną sangrię. Jeśli chcemy, by towarzyszyła rybom albo daniom mięsnym, to starajmy się, żeby nie była zbyt słodka. Pochwalę się własnym patentem na taką przekąskowo-obiadową sangrię.

Składniki:

-          1 kg lekko kwaskowych jabłek,

-          puszka brzoskwiń w syropie,

-          4 średnie pomarańcze,

-          2 cytryny,

-          3 butelki półwytrawnego czerwonego wina,

-          2 butelki musującego wina,

-          100 g ginu,

-          100 g wytrawnego wermutu (extra dry),

-          100 g syropu z brzoskwiń,

-          100 g naturalnego soku z cytryny.

 

Przygotowanie.

 Jabłka obrać ze skóry, wyciąć gniazdka, pokroić w dużą kostkę, wsypać do kamionkowej miski, polać sokiem z cytryny, ginem, wermutem i wstawić do lodówki na 3 - 4 godziny. Pomarańcze i cytryny dokładnie obrać i pokroić w plastry. W dużym naczyniu wymieszać wszystkie składniki. Tuż przed podaniem dodać schłodzone, musujące wina. Chochlą rozlewać do szklanych dzbanków.

l tak dobrnęliśmy do mety naszej podróży w krainę owoców. Smacznego Państwu życzę i pogody. Zwłaszcza pogody ducha.

 

Węgorz z zieleninką

Składniki:

-          1,5 kg węgorza wypatroszonego, bez skóry, pokrojonego na 5-cm kawałki,

-          2 duże cebule,

-          po 2 dymki ze szczypiorem i łodygi selera naciowego,

-          po pęczku szczawiu, rzeżuchy wodnej, pietruszki,

-          po gałązce estragonu, mięty, rozmarynu,

-          4 - 5 listków szałwii,

-          150 g słodkiej śmietany,

-          pół szklanki białego wytrawnego wina,

-          50 g masła,

-          2 żółtka,

-          3 łyżki soku z cytryny,

-          świeżo zmielony pieprz, sól.

Przygotowanie.

Kawałki węgorza opłukać i osuszyć, skropić sokiem z cytryny. Cebulę pokroić w plasterki. Dymkę ze szczypio rem i wszystkie zioła drobno posiekać. Masło rozgrzać na patelni, żeby się spieniło. Smażyć na nim kawałki węgorza na średnim ogniu przez 3 minuty i przesunąć na brzeg patelni. Na środku zeszklić cebulę, a potem domieszać zioła i trzymać na małym ogniu jeszcze przez 5 minut. Posolić i popieprzyć, dolać wino i 100 g wody. Przykryć i dusić na małym ogniu przez kwadrans. Rozmącić żółtka ze śmietaną, potrawę zdjąć z ognia, lekko przestudzić, wlać na patelnię żółtka ze śmietaną, dobrze wymieszać i lekko podgrzewać aż się sos zagęści. Ja już nawet przez papier czuję aromat tego sosu.

 

Przypieczmy okoń

Składniki:

-           4 sprawione okonie po 300 g,

-           300 g kurek albo małych pieczarek,

-           150 g tłustej śmietany,

-           2 dobrze wysuszone bułki,

-           60 g pestek słonecznika,

-           3 łyżki masła,

-           łyżka oleju słonecznikowego,

-           jajko,

-           łyżka koniaku,

-           pęczek cebulek ze szczypiorkiem,

-           łyżka soku cytrynowego,

-           4 łyżki posiekanej pietruszki,

-           świeżo zmielony pieprz, sól.

Przygotowanie.

Ryby odfiletować, zdjąć skórę i usunąć ości. Lekko skropić sokiem z cytryny, posolić i popieprzyć. Bułki pokroić w kostkę i zmielić razem z nasionami słonecznika, wsypać na talerz. Filety panierować najpierw w rozmąconym jajku, a następnie w bułce ze słonecznikiem. Na patelni rozgrzać łyżkę masła i usmażyć połowę filetów z obu stron na jasnobrązowy kolor. Drugą połowę na drugiej łyżce masła. Trzymać w piekarniku w temperaturze ok. 50 stopni. Cebulki ze szczypiorkiem przekroić wzdłuż na pół, a potem na 2-centymetrowe kawałki, oczyszczone grzyby

pokroić w plasterki. Na czystej patelni rozgrzać trzecią łyżkę masła z olejem i poddusić cebulę z grzybami. Mieszając dodać śmietanę, doprawić pieprzem i solą, domieszać posiekaną pietruszkę, na końcu polać koniakiem i wyłożyć ragout na filety.

 

pstrąg z koperkiem

Składniki:

4 sprawione pstrągi,

3 pęczki koperku,

6 łyżek octu winnego,

cytryna,

ugotowana marchew,

skórka starta z 1 cytryny,

łyżka sherry wino,

200 g gęstej śmietany,

1/4 litra białego wytrawnego wina,

3 listki żelatyny,

łyżka soli,

1/2 łyżeczki cukru,

1/2 łyżeczki białego pieprzu.

Przygotowanie:

Owa pęczki koperku (po pół) zapakować w brzuchy pstrągów. Do ćwiartki wody dodać ocet, kawałek skórki cytrynowej i sok z polowy cytryny, lekko posolić. Włożyć ryby do wywaru i gotować na małym ogniu przez 20 minut. 2. ugotowanych pstrągów zdjąć delikatnie skórę i zostawić do wystygnięcia. Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie. Podgrzać

wino, dodać cukier i posolić, rozpuścić źelatyne, Pozostały pęczek koperku posiekać drobno i dodać do płynnej jeszcze galarety. Marchew pokroić w plasterki, ułożyć ha pstrągach. Polać ryby galaretą i wstawić do lodówki. Do śmietany dodać otartą skórkę z cytryny, jedną łyżeczkę soku z cytryny, sherry, sól i pieprz. Wymieszać i podać w sosjerce razem z rybami.

Słynny smakosz, autor „Fizjologii smaku", Anthelme Brillat-Savarin uważał, że najsmaczniejsze są pstrągi z rzeki Furens. Sprawdzałem na mapie, taka rzeka u nas nie płynie. Musimy się zadowolić pstrągami z naszych rzek. też są smaczne.

 

Smacznego! 

 

 

 

forum o tipsach - Męski portal zdrowie-kondycja - Cięcie laserem - Urząd skarbowy Kraków - Statuetki